Zabawki sensoryczne w hurcie — co się sprzedaje najlepiej w sklepach

Sensoryka to nie tylko pop-it
Jak ktoś mówi "zabawki sensoryczne", większość sklepikarzy myśli: pop-it i gniotki. Słusznie, bo to nadal mocna kategoria. Ale na tej samej półce świetnie radzą sobie też mniejsze gadżety manipulacyjne – retro konsolki, mini łamigłówki typu tetris, drobne figurki do zbierania. Klient wchodzi po pop-it, a wychodzi z trzema innymi rzeczami, bo ręka sama sięga po coś do kręcenia.
Typowa sytuacja: mama z dzieckiem stoi przy kasie, dziecko marudzi, a na stojaku leży coś małego za kilka złotych. Impulsowy zakup ratuje nerwy i dobija koszyk. Dlatego sklepom stacjonarnym zawsze radzimy trzymać strefę "małych rzeczy do ręki" blisko kasy, a nie w głębi sklepu.
Konkretne pozycje, które warto mieć na regale
Kilka rzeczy, o które sklepy pytają najczęściej jako uzupełnienie kategorii sensorycznej:
- Zabawki Tetris Party Deluxe SF579357 – 8,70 zł netto/szt., opakowanie 12 szt. Rozbudowana łamigłówka, dobrze wygląda na eksponowanym regale.
- Drewniana układanka logiczna kolorowe klocki Tetris – 3 zł netto/szt., opakowanie 12 szt. Prosta, drewniana, idealna do koszyka przy kasie.
- Brick Game 9999 w 1 konsola przenośna kolorowa – 7,50 zł netto/szt., opakowanie 12 szt. Retro handheld, który ciągle ma fanów – i wśród dzieci, i wśród dorosłych szukających nostalgii.
- Zabawki pieski z kolorowymi czapkami 12 sztuk zestaw – 3,50 zł netto/szt. Niska cena, świetne jako dodatek do zestawów promocyjnych albo nagroda w konkursach dla dzieci.
Do tego mini konsole kosmiczne Space Game Consoles po 8 zł netto/szt., opakowanie 8 szt. Mechanika "kliknij i graj" działa na dzieci podobnie kojąco jak fidget, więc te rzeczy naturalnie stoją obok siebie.
Sensoryka pod choinkę
Przed świętami ta kategoria dostaje drugie życie. Drobne zabawki sensoryczne to idealny wypełniacz do paczki od Mikołaja, do kalendarza adwentowego robionego w domu albo do skarpety na kominku. Rodzice szukają wtedy rzeczy tanich, kolorowych i bezpiecznych – dokładnie takich, jak wyżej. Jeśli macie miejsce, zróbcie w listopadzie osobny koszyk "do paczki mikołajkowej" i wrzućcie tam gniotki, mini łamigłówki i figurki. Szerszy wybór gniotków znajdziecie w kategorii gniotki i antystresowe.
Jak liczyć zamówienie, żeby się nie pomylić
Tu jest rzecz, którą zna każdy, kto zamawiał hurtowo, a nowy sklepikarz często odkrywa ją boleśnie. Towar sprzedajemy w opakowaniach zbiorczych, więc zamówienie musi być wielokrotnością kartonu. Nie da się zamówić 5 sztuk czegoś, co jest pakowane po 12 – trzeba wziąć 12, 24, 36 i tak dalej. Dobra wiadomość jest taka, że przy tych cenach kilka kartonów różnych pozycji szybko przekracza minimalne zamówienie 500 zł netto.
Wysyłka to 45 zł brutto za paczkę do 30 kg, kurierem DPD, zwykle 1-3 dni robocze. Towar wysyłamy z Polski, więc bez czekania na cło czy tygodniowe transporty. Jeśli zamawiacie regularnie, sprawdźcie program VIP – rabat do 6% robi różnicę, kiedy zamówienia wracają co miesiąc.
Asortyment uzupełniamy na bieżąco. W szczytach sezonowych pojedyncze pozycje mogą się chwilowo wyprzedać, ale wracają z kolejnymi dostawami, więc przed dużym zamówieniem świątecznym warto zamówić z zapasem czasu.
Skąd wziąć taki towar
Sklepy, które kompletują asortyment sensoryczny, często szukają dostawców pod hasłem "zabawki Wólka Kosowska". U nas działa to podobnie, tylko bez jeżdżenia na halę o piątej rano – zamawiacie online, a towar przyjeżdża kurierem.
Sprawdźcie kategorie mini zabawki i zabawki logiczne i dobierzcie wielokrotności opakowań do konkretnych pozycji. To najprostszy sposób, żeby pierwsze zamówienie od razu dobrze się skalowało.